40 zleceń w pierwszym miesiącu!

dziękujemy za zaufanie

Sierpień był dla nas ogromnym sprawdzianem. Zaczynaliśmy z duszą na ramieniu – pełni marzeń, ale i wątpliwości, czy damy radę. A dziś możemy powiedzieć jedno: daliśmy, bo Wy byliście z nami. 🖤
Dziękujemy Wam – naszym klientom, przyjaciołom, znajomym i rodzinie – za wszystko, co zrobiliście, żeby Black Impala mogła wystartować.
Za dobre słowa i kibicowanie, za polecanie nas dalej, ale też za realną pomoc – za ręce przy remoncie i za to, że pilnowaliście, byśmy jedli, spali i dbali też o siebie. Bez tego wsparcia nie dobrnęlibyśmy do końca miesiąca.
Ponad 40 zrealizowanych zleceń w pierwszym miesiącu – to wynik, który przerósł nasze najśmielsze oczekiwania. Każdy samochód, który trafił w nasze ręce, był dla nas czymś więcej niż tylko pracą – był dowodem Waszego zaufania.
Jesteśmy wzruszeni do samych podrobów i obiecujemy, że zrobimy wszystko, by tego zaufania nie zawieść.
Black Impala to nie tylko warsztat. To spełnianie marzeń, budowanie czegoś swojego od zera i świadomość, że mamy przy sobie tak niezwykłych ludzi.🖤
Dziękujemy, że jesteście częścią tej drogi.
Drzwi Black Impala są zawsze otwarte – dla Was i Waszych aut.
Nie patrz w lusterko

Nie patrz w lusterko

Nie patrz w lusterkolegendy drogowe, przeklęte wraki i nieboszczyk na gapęSamochody są uczciwsze od ludzi. Kiedy coś im dolega, zwykle dają znać: stukają, szarpią, tracą moc albo zapalają kontrolkę, którą właściciel przez pół roku brał za fabryczny element...

czytaj dalej
Subiektywny ranking opon zimowych 2026/2027

Subiektywny ranking opon zimowych 2026/2027

Z oponami zimowymi jest pewien zasadniczy problem: prawie wszystko, co o nich widzimy przed zakupem, dzieje się w świecie, który nie istnieje. I właśnie dlatego ranking opon zimowych pisany wyłącznie na podstawie pytania „która wygrała test?” jest mniej więcej tak samo użyteczny jak wybieranie rodzinnego samochodu na podstawie rekordu okrążenia Nürburgringu. Owszem, liczby są ważne. Testy są potrzebne. Hamowanie, aquaplaning, prowadzenie na śniegu i mokrym asfalcie to nie są fanaberie ludzi z suwmiarką, tylko fizyka, która przy 90 km/h ma wyjątkowo mało poczucia humoru. Ale równie ważne jest pytanie, gdzie samochód naprawdę jeździ, jak szybko, ile kilometrów robi, czy zimą widzi częściej mokrą S8 czy zaśnieżoną drogę do pensjonatu w Karpaczu i czy kierowca kupuje opony do nowego SUV-a, czy do dwunastoletniej Astry, której wartość rynkowa zaczyna niebezpiecznie zbliżać się do ceny kompletu Michelinów.

czytaj dalej