40 zleceń w pierwszym miesiącu!

dziękujemy za zaufanie

Sierpień był dla nas ogromnym sprawdzianem. Zaczynaliśmy z duszą na ramieniu – pełni marzeń, ale i wątpliwości, czy damy radę. A dziś możemy powiedzieć jedno: daliśmy, bo Wy byliście z nami. 🖤
Dziękujemy Wam – naszym klientom, przyjaciołom, znajomym i rodzinie – za wszystko, co zrobiliście, żeby Black Impala mogła wystartować.
Za dobre słowa i kibicowanie, za polecanie nas dalej, ale też za realną pomoc – za ręce przy remoncie i za to, że pilnowaliście, byśmy jedli, spali i dbali też o siebie. Bez tego wsparcia nie dobrnęlibyśmy do końca miesiąca.
Ponad 40 zrealizowanych zleceń w pierwszym miesiącu – to wynik, który przerósł nasze najśmielsze oczekiwania. Każdy samochód, który trafił w nasze ręce, był dla nas czymś więcej niż tylko pracą – był dowodem Waszego zaufania.
Jesteśmy wzruszeni do samych podrobów i obiecujemy, że zrobimy wszystko, by tego zaufania nie zawieść.
Black Impala to nie tylko warsztat. To spełnianie marzeń, budowanie czegoś swojego od zera i świadomość, że mamy przy sobie tak niezwykłych ludzi.🖤
Dziękujemy, że jesteście częścią tej drogi.
Drzwi Black Impala są zawsze otwarte – dla Was i Waszych aut.
Płyn hamulcowy – kiedy i dlaczego wymienić?

Płyn hamulcowy – kiedy i dlaczego wymienić?

Płyn hamulcowy jest jednym z najważniejszych płynów eksploatacyjnych, a jego stan ma bezpośredni wpływ na skuteczność układu hamulcowego. Eksperci z Sun Automotive zauważają, że przy natłoku innych zadań serwisowych rzadko kto pamięta o wymianie płynu hamulcowego, mimo że to on przenosi siłę z pedału na zaciski i odpowiada za niezawodne działanie hamulców. W praktyce wielu kierowców w Legionowie koncentruje się na żywotności klocków i tarcz, a płyn traktuje jak „bezobsługowy”.

czytaj dalej
Dlaczego nie warto wydłużać interwału wymiany oleju – poradnik

Dlaczego nie warto wydłużać interwału wymiany oleju – poradnik

W instrukcjach nowych samochodów coraz częściej można przeczytać, że olej silnikowy wystarczy wymieniać co 15–30 tys. km lub nawet co 2 lata. Brzmi kusząco: rzadsze wizyty w serwisie, mniej wydanych pieniędzy i mniej zużytego oleju do utylizacji. Taka polityka ma uzasadnienie marketingowe i ekologiczne – mniej przeglądów to niższe koszty posiadania auta, a rzadziej wymieniany olej to mniejszy odpad. Producent może pochwalić się „niskimi kosztami utrzymania” i zaskarbić sobie sympatię ekologów. W praktyce oznacza to jednak, że to właściciel bierze na siebie ryzyko przedwczesnego zużycia silnika, a poważne awarie pojawiają się często już po zakończeniu gwarancji.

czytaj dalej