Akademia Wulkanizatora w naszym warsztacie

szkolenie już 17 września

W Black Impala wierzymy, że dobry warsztat to nie tylko nowoczesny sprzęt i wysokiej jakości części, ale przede wszystkim ludzie, którzy nieustannie podnoszą swoje kwalifikacje. Dlatego już w najbliższą środę nasz zespół weźmie udział w szkoleniu prowadzonym przez Piotra Konarskiego-Stanaszka, mistrza wulkanizatorstwa i właściciela Akademii Wulkanizatora.

Pan Piotr to nazwisko dobrze znane w branży oponiarskiej. Od blisko 20 lat zajmuje się ogumieniem w pełnym zakresie – od samochodów osobowych, przez ciężarowe i rolnicze, aż po specjalistyczne opony OTR. Jest autorem licznych publikacji eksperckich, m.in. w branżowym portalu MotoFocus, gdzie dzielił się wiedzą

Jego Akademia prowadzi szkolenia w całej Polsce, ciesząc się opinią jednego z najlepszych ośrodków edukacyjnych dla wulkanizatorów. Z jej oferty korzystają zarówno początkujący mechanicy, jak i doświadczone warsztaty chcące rozszerzyć kompetencje swoich zespołów.

Dla nas obecność Piotra Konarskiego-Stanaszka w Black Impala to ogromny zaszczyt i dowód na to, że stawiamy na rozwój i jakość. Wiemy, że tylko dzięki stałemu podnoszeniu wiedzy i umiejętności możemy zagwarantować naszym klientom obsługę na najwyższym poziomie – fachową, bezpieczną i zgodną z najnowszymi standardami w branży.

Już wkrótce podzielimy się relacją z tego wydarzenia.

Nie patrz w lusterko

Nie patrz w lusterko

Nie patrz w lusterkolegendy drogowe, przeklęte wraki i nieboszczyk na gapęSamochody są uczciwsze od ludzi. Kiedy coś im dolega, zwykle dają znać: stukają, szarpią, tracą moc albo zapalają kontrolkę, którą właściciel przez pół roku brał za fabryczny element...

czytaj dalej
Subiektywny ranking opon zimowych 2026/2027

Subiektywny ranking opon zimowych 2026/2027

Z oponami zimowymi jest pewien zasadniczy problem: prawie wszystko, co o nich widzimy przed zakupem, dzieje się w świecie, który nie istnieje. I właśnie dlatego ranking opon zimowych pisany wyłącznie na podstawie pytania „która wygrała test?” jest mniej więcej tak samo użyteczny jak wybieranie rodzinnego samochodu na podstawie rekordu okrążenia Nürburgringu. Owszem, liczby są ważne. Testy są potrzebne. Hamowanie, aquaplaning, prowadzenie na śniegu i mokrym asfalcie to nie są fanaberie ludzi z suwmiarką, tylko fizyka, która przy 90 km/h ma wyjątkowo mało poczucia humoru. Ale równie ważne jest pytanie, gdzie samochód naprawdę jeździ, jak szybko, ile kilometrów robi, czy zimą widzi częściej mokrą S8 czy zaśnieżoną drogę do pensjonatu w Karpaczu i czy kierowca kupuje opony do nowego SUV-a, czy do dwunastoletniej Astry, której wartość rynkowa zaczyna niebezpiecznie zbliżać się do ceny kompletu Michelinów.

czytaj dalej